powrót

Czas jak kropla

2015-07-19

 

40 lat minęło jak jeden dzień... A wydaje się jakby, to było wczoraj. Prawie wcale się nie zmieniliśmy, no może trochę posiwiały skronie i waga dziwnie zawyżone cyfry podaje. Ale za to rozmnożyliśmy się nieco, przekazaliśmy dzieciom nasze wspaniałe geny, by świat mógł cieszyć się kolejnym mądrym, kreatywnym, szczęśliwym człowiekiem. Niektórzy z nas doznali zaszczytu bycia babcią i dziadkiem. Los porozrzucał nas po całym świecie, ale w dzisiejszych czasach to żaden problem, żeby o wyznaczonej dacie i  godzinie spotkać się w przeuroczym Pensjonacie Chabrowa Polana (Kondrajec k/Sochocina), by choć przez chwilę powspominać...

Gospodarze to nasi przemili koledzy z ławy szkolnej Bożenka i Zdzisław, którzy zorganizowali to całe spotkanie klasowe, za co pięknie im dziękuję. Ten chwilowy powrót do przeszłości, odkurzył już lekko pożółkłe wspomnienia i dostarczył niezapomnianych przeżyć i wzruszeń. Wszyscy byliśmy ciekawi, co wydarzyło się u każdego z nas, jak potoczyło się nasze życie, ale nie była to tylko zwykła ciekawość, ale głównie sentyment.  Nasza klasa była niezwykle zgrana, spędziliśmy ze sobą osiem lat. Wszyscy bardzo się lubiliśmy. Do dnia dzisiejszego pamiętam nasze czułe pożegnania po skończeniu szkoły. Mimo że tyle czasu upłynęło i nie jesteśmy już tacy sami, nie łączą nas żadne wspólne sprawy, to nadal czujemy do siebie sentyment, nadal bardzo się lubimy. Atmosfera była cudna, niezwykle serdeczna. Przegadaliśmy i przetańczyliśmy prawie całą noc. Ja z tańca musiałam się wyłączyć ze względu na moją złamaną nogę, ale z przyjemnością patrzyłam na płynność ruchów i wcale niełatwe figury taneczne moich kolegów. Tu się nic nie zmieniło, szaleństwo i zawadiacki błysk w oku pozostał, są tacy, jak ich zapamiętałam. I co najważniejsze, mimo upływu lat, pozostały wartości moralne, które są dla nas ważne, w których zostaliśmy wychowani - miłość, uczciwość, lojalność, życzliwość, pozytywne patrzenie w przyszłość. Cieszy fakt, że wszyscy wspaniale sobie radzą.  

Nic nie jest wieczne, a na pewno młodość, ta zewnętrzna, oczywiście.

„Czas jak kropla sączy się i przez palce dzień za dniem wciąż ucieka, chcesz czy nie. – śpiewa Ryszard Wolbach - Weź z życia, to co chcesz, bierz radość, smutek też, twój czas bezcenny jest.”

Basia

Nie ma żadnych komentarzy

Dodaj nowy komentarz

   Podpis   
Komentarz